Sikorski krytykuje pomysł Nawrockiego. "Demonstrowanie uniżoności"
Radosław Sikorski odniósł się w Nowym Jorku do planów utworzenia kolejnej stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Sam projekt – jak podkreślił – jest przedsięwzięciem, nad którym wspólnie pracują rząd i prezydent. Spór pojawił się jednak wokół potencjalnej nazwy instalacji.
– Rząd i prezydent działają wspólnie na rzecz stworzenia drugiej stałej bazy amerykańskiej w Polsce, ale proponowanie nazwy Fort Trump ja uważam za demonstrowanie takiej uniżoności – powiedział Sikorski.
Sikorski: To nie buduje szacunku
Pomysł nazwy "Fort Trump" pojawił się w wypowiedzi Karola Nawrockiego dla Bloomberg Television. Prezydent mówił, że przygotowania są zaawansowane, trwa wybór infrastruktury, a Polskę odwiedzili już amerykańscy konsultanci. Wyraził również nadzieję, że Donald Trump będzie mógł osobiście uczestniczyć w inauguracji przyszłej bazy.
Sikorski ocenił pomysł nazwania instalacji nazwiskiem obecnego prezydenta USA krytycznie. – Ja wiem, że to w Stanach taka się przyjęła maniera, ale to nie buduje szacunku, a po drugie jest ryzykowne – stwierdził.
Szef MSZ argumentował, że do uruchomienia bazy pozostałoby jeszcze kilka lat, a przedsięwzięcie będzie wymagało finansowania zatwierdzonego przez Kongres USA. W tym kontekście zwrócił uwagę, że układ sił politycznych w Kongresie może się zmienić.
Sikorski zaproponował więc, by rozważyć patronów, którzy jego zdaniem mogliby budzić mniej politycznych sporów w Stanach Zjednoczonych. – Wydaje mi się, że i w Polsce, i w Stanach mamy takich bohaterów, którzy mniej kontrowersji wywoływaliby w Kongresie. Myślę o Pułaskim, Kościuszce albo jeśli chcemy już politycznie, to ja bym wolał Ronalda Reagana – powiedział.
Pomysł "Fort Trump" nie jest nowy. Nazwę tę proponował już w 2018 roku ówczesny prezydent Andrzej Duda, zabiegając podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa o utworzenie stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce.
Nawrocki rozmawiał z Trumpem
Wcześniej szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz przekazał, że Nawrocki rozmawiał z Trumpem o stałej bazie podczas pobytu w Nowym Jorku.
Według Przydacza na poziomie politycznym sprawa jest już zaawansowana, natomiast kolejne działania mają należeć m.in. do MON i Wojska Polskiego. Jednym z najważniejszych zadań pozostaje wybór lokalizacji.
Sam Donald Trump 17 września informował o "znaczących postępach" w rozmowach dotyczących utworzenia stałej bazy US Army w Polsce. Reuters zaznaczał wówczas, że projekt nie miał jeszcze ostatecznej decyzji, a wcześniej Pentagon analizował polską propozycję.